Zwycięstwo na początek sezonu!

Oliwier Pyłka Winter Cup 2017

Rotax Winter Cup okazał się udanym startem sezonu dla kierowców UNIQ Racing. Sześciu naszych zawodników walczyło na torze w Walencji w trzech kategoriach, a najlepiej poradził sobie Oliwier Pyłka, który wygrał W Mini Max.

Winter Cup to zawody tradycyjnie rozpoczynające sezon Rotaxa w Europie. Na torze w Walencji pojawiło się blisko 100 najlepszych zawodników tej kategorii na Starym Kontynencie. Wśród nich było 6 kierowców UNIQ Racing.

Aż trzech naszych kierowców rywalizowało w kategorii Mini. Od samego początku weekendu świetnie prezentował się Oliwier Pyłka, który zaczął od 2. miejsca w czasówce, ale w kolejnych sesjach był już bezkonkurencyjny i w finale obronił pierwsze miejsce, zgarniając pierwsze zwycięstwo w sezonie. Dobrze jechali pozostali kierowcy UNIQ Racing w tej kategorii. Victor Obarzanek zajął ostatecznie 5. miejsce, choć we wcześniejszych biegach zajmował zazwyczaj 3. lub 4. miejsce. Szósty był natomiast Jerzy Spinkiewicz.

W kategorii Junior rywalizował Sylwester Aleksejevas, który plasował się w czołówce przez niemal cały weekend. Zaczął od 7. miejsca w czasówce i po wyścigach kwalifikacyjnych. W przedfinale był 10. Niestety nie udało mu się ukończyć rywalizacji finałowej i ostatecznie został sklasyfikowany na 27. miejscu.

Wśród Seniorów jechali Kamil Donicz i Mateusz Pyłka. Donicz zaczął od 18. miejsca w czasówce, a po wyścigach kwalifikacyjnych awansował na 9. miejsce. Świetnie pojechał w przedfinale, który ukończył na 6. miejscu. Niestety w finale stracił 8 miejsc i ostatecznie był 14. Na 22. pozycji dojechał Pyłka, który przez cały weekend zajmował miejsca pod koniec drugiej dziesiątki lub na początku trzeciej.

– Oliwier przejechał znakomity weekend, bardzo dobrze poradził sobie również Victor, który ma małe doświadczenie, debiutował na tak dużych zawodach, a mimo to prezentował dobre tempo. Niestety duże problemy z silnikiem miał Jerzyk i nie mógł pokazać swojego potencjału. Bardzo dobrze jechali nasi kierowcy w kategorii Senior i choć w czasówce nie było najlepiej, to potem Kamil i Mateusz regularnie awansowali. Bardzo szkoda Sylwestra Aleksejevasa, który był jednym z faworytów kategorii Junior, ale w finale najechał na niego rywal. Incydent był na tyle poważny, że Sylwester musiał udać się do szpitala. Na szczęście nie ma złamań, ale jego ręka jest mocno poobijana i czeka go teraz krótka przerwa w treningach – podsumował weekend Piotr Dąbski, szef UNIQ Racing.


« | »